Carbonade flamade to kwintesencja kuchni belgijskiej. Danie intensywnie pachnące przyprawami i ciemnym piwem wymaga nieco cierpliwości, ale zdecydowanie warte jest czasu potrzebnego na przygotowania.
Marynujemy mięso z indyka w piwie pozostawiając na 24 h w lodówce.
Odsączamy mięso w marynaty, pozostawiając ją do wykorzystania.
Mięso podsmażamy na średnim ogniu na oleju i maśle dodając cukier i gałkę muszkatołową, do uzyskania brązowego koloru, przekładamy mięso do innego naczynia i dodajemy sól i pieprz.
Do pozostałego na patelni płynu dodajemy mąkę, po czym koncentrat pomidorowy, suszone sliwki, bulion cielęcy i pozostałą marynatę. Doprowadzamy do gotowania po czym wrzucamy do powstałego sosu wczesniej podsmażone mięso. Na małym ogniu dusimy przez mniej więcej godzinę. Dodajemy musztardę Dijon oraz sól i pieprz.
Następnie dodajemy pokrojone w ćwiartki jabłka i gotujemy przez 5 minut. Podajemy na głębokim talerzu. Na patelni delikatnie karmelizujemy połówki świeżych śliwek. Kończymy potrawę dekorując ją śliwkami i grubo posiekaną kolendrą.
puree:
Ugotowane ziemniaki łączymy z masłem, mlekiem, prasowanym czosnkiem i gałką muszkatołową doprowadzając do uzyskania w miarę luźnej konsystencji, dodajemy sól i pieprz